Wiem, że zaniedbuję ostatnio prezentację zdjęć ślubnych. Robią się, robią, a efekty postaram się pokazywać małymi partiami już w przyszłym tygodniu. Dziś za to takie małe zdjęcie "od kuchni". Jakub zakosił mi na ten moment moją 135L (serdeczne podziękowania dla Julii Molner za utwierdzenie w przekonaniu swoimi pracami że jest to magiczne szkło) więc nie pozostało mi nic innego jak stać z boku...
poniedziałek, 8 czerwca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz