Mea Culpa, że tak zaniedbuję pisanie, a przecież roboty dużo i tak wielu ciekawych, nowopoznawanych ludzi... Myślę, że to dobry moment by napisać o Iwonie i Radku.Otóż Ci Młodzi powiedzieli sobie TAK w majowe popołudnie, między jedną ulewą a drugą, w uroczym miasteczku co z nazwy tylko należy do Podlasia ale sercem do Mazowsza, mowa tu o Sokołowie Podlaskim. Tylko na moment ich uroczystości i chyba na wyłączne życzenie niebo się rozchmurzyło by razem z Młodymi i przybyłymi gośćmi radować się tą uroczystością.
Poniżej kilka uchwyconych chwil z tego pięknego dnia, cały reportaż natomiast niebawem znajdzie się w galerii par. :-)
Pozdrawiam tu Młodych i Drużbów z którymi spędziliśmy naprawdę bardzo radosne chwile.
Po pierwsze primo i po drugie i trzecie primo też - Fotografia :-)
* * * Uwielbiam oglądać świat przez obiektyw. Jednak prawie nigdy obiektywnie. Zapach emocji, uśmiechu, miłości... To wszystko to co chcę pokazać zdjęciami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz